grafik kontra GRAFIK.
Grafika to dziedzina, która nierozerwalnie związana jest z naszym życiem - każdego dnia i na każdym kroku potykamy się o nią, nie zdając sobie już niekiedy z tego sprawy. A co na to projektanci tej całej "lawiny graficznej" ?
Kążdy kto na czymś zarabia (i to niekiedy całkiem dobrze) chce, aby branża w której pracuje, trwała i miała się dobrze jak najdłużej. Takich branż jest wiele. Wśród nich dziedzina dość ogólnie zwana dziś grafiką komputerową. Z dziedziny tej wyłoniło się wiele specjalizacji, które wykształciły w ostatniej dekadzie wielu specjalistów oraz dały podstawy do łatwiejszej nauki i przyswajania wiedzy dla młodych wilków, pojawiających się na rynku jak grzyby po deszczu.
Dziś grafikiem tytułować może się każdy, kto kupił kurs Photoshopa w jednej z bardziej poczytnych polskich gazet codziennych, po czym zarejestrował się w znanym portalu oferującym zlecenia (bardzo często dziwnej maści i pochodzenia). Jednak aby stać się doświadczonym choćby rzemieślnikiem - GRAFIKIEM, trzeba zgłębiać warsztat i techniki tworzenia, mieć choćby odrobinę talentu, być odpornym na krytykę i poświęcać się temu jak Adam Małysz skokom narciarskim. Zawód ten niekoniecznie wymaga papierka potwierdzającego konkretne wykształcenie i znajomość wszystkich możliwych programów graficznych dostępnych na ogólnopolskim czy też światowym rynku. Niekiedy wystarczy tylko zdrowe podejśćie do sprawy i cierpliwość poparta pracowitym podejściem do życia.
Sprawa z poszukiwaniem odpowiedniego człowieka do odpowiedniego projektu, bywa niekiedy niczym twardy orzech do zgryzienia. Dlaczego ? Ano, dlatego, że albo chcesz mieć coś taniego - i zatrudnisz grafika, albo dobrego - i dasz angaż GRAFIKOWI. Najprostszym sposobem weryfikacji, są prace wykonane przez wsomnianego wyżej specjalistę. Jeśli ma czym się pochwalić, na pewno to zrobi, a jeśli jego prace nam się podobają i są na solidnym poziomie to warto go zaangażować nawet kosztem kilkuset złotych więcej.
Z pełnym przekonaniem jestem bowiem w stanie stwierdzić, że to na czym pazernie chciałbym zaoszczędzić (np. layout strony internetowej firmy), w przypadku skorzystania przeze mnie z taniego "specjalisty" sprawi, że stracę mnóstwo czasu (który jest najcenniejszym "pieniądzem"), nerwów, i zaufania tych, dla których projekt jest wykonywany - Klientów. Dlaczego? Bo jeśli wynajmę grafika, który nie spełni oczekiwań moich, ani mojego Klienta, to będę zmuszony szukać dalej, albo wykonywać w nieskończoność poprawki projektu, co przełoży się na ogólne niezadowolenie Klienta, brak polecenia mojej usługi przez niego komukolwiek innemu w przyszłości oraz jak wcześniej już wspomniałem - uszczuplenie mojego portfela.
Tak więc, jeśli chce się wybudować solidny dom, latami spełniający oczekiwania jego mieszkańców, trzeba w niego zainwestować już na etapie projektowania i wylewania fundamentów. Tak samo rzecz ma się w przypadku grafiki - jeśli chcemy mieć coś solidnego, dobrze wyglądającego, wykonanego zgodnie ze standardami i przetrzymującego możliwie największą próbę czasu - zainwestujmy już u podstaw i zlećmy to GRAFIKOWI... a nie grafikowi...
Oceń







Komentarze