To nie jakaś abstrakcja czy bajki, w dobie dofinansowań z Unii Europejskiej w ramach programu POIG 8.1, jak grzyby po deszczu rosną nowe aplikacje, które pozwolą każdemu szaremu zjadaczowi internetu utworzyć całkiem przywoitą stronkę.

Jedną z nich miałem okazję ostatnio przetestować. Chodzi o manifo.pl. Z perspektywy 30 minutowego obcowania z ichniejszym kreatorem strony www muszę przyznać, że narzędzie świetnie spełnia swoje zadanie.

Kreator został napisany przy użyciu powszechnijącej biblioteki jQuery, o której równie powszechnie wiadomo, że ma problemy z wydajnością. Swoją stronkę budowałem na dość mocnym laptopie, którego parametry są raczej standardem na początku roku 2011, mam jednak wątpliwości co do tego jak manifo zaprezentowałoby się na starszych maszynach. W szczegóły nie chcę się jednak wdrażać, nie jest to bowiem blog techniczny.

Sam interfejs jest zbudowany bardzo przyjaźnie, ktoś kto klika dłużej niż pół roku w internecie i ma konktakt z czymś więcej niż onetem i facebook'iem powinien szybko złapać jak poruszać się po aplikacji i sukcesywnie budować swoja witrynkę. Jeżeli ktoś jednak ma problemy, to zawsze można odwołać się do bloga manifo i przejrzej ich poradniki.

Narzędzie, kierowane jest zapewne do tych, którzy na stronę internetową nie chcą wydawać pieniędzy i może ono stanowić ładnie ułożony dywanik po którym właściciel wyklikanej strony wejdzie w świat marketingu internetowego i przekona się, iż żaden kreator nie pozwoli mu wyklikać takiej strony jak ma pan Janek co handluje wiertarkami.

Narzędzie manifo.pl wystarczy natomiast do zaprezentowania własnej firmy, a po podłączeniu własnej domeny nie trzeba będzie się własnego tworu wstydzić (prawie), przy odrobienie wyczucia i kreatywnym wykorzystaniu szablonów i elementów graficznych dostarczanych przez manifo. Gdyby nie te reklamy, które zajmują blisko połowę "contentu" ( czyli części strony z jej treścią ) budowanej przez nas witryny.

Kreator przewiduje zapewne rozwój o dodatkowe funkcje, na co wskazywać może wyeksponowanie konta PREMIUM, ciekaw jestem tych opcji, czy autorzy będą w stanie udostępniać coś więcej niż tylko możliwość przystrojenia stron statycznych. Czas pokaże, my życzymy rozwoju projektowi.